• Wpisów:654
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:12
  • Licznik odwiedzin:42 973 / 2243 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Reżyser filmu „Wiecznie żywy” podczas trasy promocyjnej nowego dzieła w jednym z wywiadów opowiedział o porównaniach do ekranizacji sagi Zmierzch oraz o samych Twi-hards.

„Usłyszałem tego rodzaju porównania miesiąc temu i przyznaję się, że na początku czułem się urażony, ponieważ stawiało nas to w świetle cynizmu. Ekranizacje sagi Zmierzch dobiegły końca, a my przedstawiamy historię młodej dziewczyny, którą fani bez wahania obejrzą, bo nie mają niczego innego do wyboru. Myślałem, że ten film porusza nowy temat pochodzący z czysto twórczego miejsca…czułem się naprawdę rozżalony”.

„Jednak teraz czuję się naprawdę podle w stosunku do fanów sagi i chcę ich za wszelką cenę bronić, ponieważ jeśli coś jest porównywane do ‚Zmierzchu’ w jednej chwili budzi ukryte, pejoratywne odczucia. Myślę, że dla mnie fani sagi Zmierzch – wraz z obsadą zawsze twierdziliśmy, że będziemy naprawdę szczęśliwi, gdy uzyskamy chodź mały ułamek pasjonatów w porównaniu do tych filmów – wydają się naprawdę oddani przez okazywanie tak wielkiej miłości tym postaciom. Dlatego właśnie uważam, że należy im się szacunek”.

„Tak jak ja nie lubię porównań, ponieważ ludzie stawiają twórców w świetle cynizmu i oskarżają ich o bezuczuciowe wykorzystanie trendu, tak w tej sytuacji jestem zagorzałym obrońcą Twi-hards. W pewien sposób należę nawet do Team Edward”.
  • awatar norbercik pedancik: https://www.facebook.com/pages/Norbercik-Pedancik/449168938542177?ref=hl :*
  • awatar Gość: W wolnej chwili zapraszam do siebie. Wyprzedaż: ubrania, kosmetyki, dodatki i biżuteria! PS. Mam do sprzedania cudowną torbę ze Zmierzchu - http://i.pinger.pl/pgr166/dd624e8d001c50c1510799d7/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jak co roku (to już prawie jak tradycja) Saga zostaje obsypana nominacjami do prestiżowej nagrody Złota Malina. Szanowna kapituła nie zawiodła nas i w tym roku nominując Przed Świtem cz.2 we wszystkich możliwych kategoriach! W jednej aż dwukrotnie! Oto cała lista nominowanych:

NAJGORSZY FILM
"Battleship: Bitwa o Ziemię"
"The Oogieloves in Big Balloon Adventure"
"Spadaj tato"
"Tysiąc słów"
"Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2"

NAJGORSZY REŻYSER
Sean Anders - "Spadaj tato"
Peter Berg - "Battleship: Bitwa o Ziemię"
Bill Condon - "Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2"
Tyler Perry - "Good Deeds", "Madea's Witness Protection"
John Putch - "Atlas Shrugged: Part II"

NAJGORSZA AKTORKA
Katherine Heigl - "Jak upolować faceta"
Milla Jovovich - "Resident Evil: Retrybucja"
Tyler Perry - "Madea's Witness Protection"
Kristen Stewart - "Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2", "Królewna Śnieżka i Łowca"
Barbara Streisand - "Mama i ja"

NAJGORSZY AKTOR
Nicolas Cage - "Ghost Rider 2", "Bóg zemsty"
Eddie Murphy - "Tysiąc słów"
Robert Pattinson - "Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2"
Tyler Perry - "Alex Cross", "Good Deeds"
Adam Sandler - "Spadaj tato"

NAJGORSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA
Jessica Biel - "Pamięć absolutna", "Trener bardzo osobisty"
Brooklyn Decker - "Battleship: Bitwa o Ziemię", "Jak urodzić i nie zwariować"
Ashley Greene - "Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2"
Jennifer Lopez - "Jak urodzić i nie zwariować"
Rihanna - "Battleship: Bitwa o Ziemię"

NAJGORSZY AKTOR DRUGOPLANOWY
David Hasselhoff - "Pirania 3DD"
Taylor Lautner - "Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2"
Liam Neeson - "Battleship: Bitwa o Ziemię", "Gniew tytanów"
Nick Swardson - "Spadaj tato"
Vanilla Ice - "Spadaj tato"

NAJGORSZA OBSADA
"Battleship: Bitwa o Ziemię"
"The Oogieloves in Big Balloon Adventure"
"Spadaj tato"
"Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2"
"Madea's Witness Protection"

NAJGORSZY SCENARIUSZ
"Battleship: Bitwa o Ziemię"
"Atlas Shrugged Part II"
"Spadaj tato"
"Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2"
"Tysiąc słów"

NAJGORSZY REMAKE, SEQUEL LUB ZRZYNKA
"Ghost Rider 2"
"Pirania 3DD"
"Czerwony świt"
"Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2"
"Madea's Witness Protection"

NAJGORSZA EKRANOWA PARA
Każda dwie osoby z "Jersey Shore" - "Głupi, głupszy, najgłupszy"
Mackenzie Foy i Taylor Lautner - "Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2"
Robert Pattinson i Kristen Stewart - "Saga "Zmierzch": Przed Świtem. Część 2"
Tyler Perry i Tyler Perry jako Madea - "Madea's Witness Protection"
Adam Sandler i Andy Samberg, Leighton Meester lub Susan Sarandon - "Spadaj tato"
 

 
Wciąż pojawiają się nowe, niepotwierdzone informacje dotyczące materiałów związanych z sagą. Nie tylko spekuluje się na temat „Midnight Sun”, czyli „Zmierzchu” oczami Edwarda, ale także o wydaniach ilustrowanych powieści. Mimo że premiera zarówno samej książki, jak i ekranizacji miała miejsce kilka lat temu, to do tej pory druga część historii Belli i Edwarda w formie komiksu nie pojawiła się na sklepowych półkach nawet w Stanach Zjednoczonych! Dlatego amerykański wydawca poinformował fanów, że pierwszy tom, którego premiera była zaplanowana na październik ubiegłego roku, będzie dostępny w sprzedaży 23 kwietnia 2013 r., podobnie jak druga część. Jak w przypadku oficjalnych przewodników po filmie ilustracje wykonał Young Kim.
 

 
Po raz kolejny magazyn Forbes ogłosił listę najlepiej zarabiających w 2012. Kristen zajęła na niej wysokie 2-gie miejsce, natomiast Robert znalazł się na 5-tej pozycji.
„W czasie, gdy Zmierzch jest kolejnym filmem z wielkimi gwiazdami, każdemu z nich dałem kredyt zaufania za fantastyczne wyniki w kasie, dzięki ostatniemu filmowi z serii, tj. „Przed Świtem cz. 2″. Do tej pory film zarobił 779 milionów $, ale ta liczba wciąż rośnie.
Z trzech głównych gwiazd (każdy z nich za tę część zgarnia tyle samo), Kristen Stewart w tym roku zarobiła najwięcej, jej wynik to: 1.1 miliarda $. Pomijając „Zmierzch”, wystąpiła także w „Królewnie Śnieżce i Łowcy”, która ukazała się w kinach tego lata. Okazując się hitem, „Śnieżka” przyniosła Kristen 397 milionów $ oraz ustanowiła gwiazdą, która nie ma problemu z wyjściem poza świat „Zmierzchu”.
Kolega z planu, Robert Pattinson, zajmuje 5-te miejsce na naszej liście z kwotą 793 milionów $. Podobnie do Stewart – zagrał w kilku innych produkcjach, ale one nie okazały się takimi hitami. „Bel Ami” i „Cosmopolis” łącznie zarobiły 14 milionów $. ”
 

 
O pracach nad kontynuacją tegorocznego filmu mówiło się już od jakiegoś czasu, teraz jednak odtwórczyni głównej roli w filmie - Kristen Stewart oficjalnie potwierdziła fakt swojego zaangażowania w ten projekt.

To będzie niesamowite. Jestem naprawdę podeksytowana. Nie mogę więcej o tym mówić - powiedziała ostatnio Kristen Stewart w jednym z wywiadów, zapytana o kontynuację filmu "Królewna Śnieżka i Łowca". - Pewnego dnia powiedziałam, że jest duże prawdopodobieństwo, że powstanie sequel ale zostałam upomniana aby o tym nie mówić. Dlatego nie mogę nic więcej o tym powiedzieć - dodaje gwiazda.

Scenariuszem drugiej części opowieści fantasy "Królewna Śnieżka i Łowca" zajął się David Koepp. Z produkcją pożegna się natomiast reżyser pierwszej części - Rupert Sanders, który musiał porzucić projekt po romansie, w jaki wdał się na planie właśnie z Kristen Stewart. Prace nad kontynuacją "Królewny Śnieżki i Łowcy" rozpoczną się w pierwszej połowie 2013 roku.
 

 
Magazyn Forbes przygotował listę najbardziej rentownych aktorów Hollywood, czyli takich, którzy mało kosztują, a generują dla wytwórni olbrzymie zyski. Na szczycie znalazła się Natalie Portman za sprawą takich przebojów jak "Czarny łabędź" i "Sex Story". Każdy zainwestowany w nią dolar dał wytwórniom 42,70 dolarów wpływów.

Na drugim miejscu znalazła się Kristen Stewart. Aktorka dopiero za ostatnie dwa filmy sagi "Zmierzch" dostała solidną gażę w wysokości 25 mln dolarów. Filmy jednak zarabiają tyle, że każdy zainwestowany dolar to zwrot w wysokości 40,60 dol.
Na trzecim miejscu znalazł się Shia LaBeouf. Każdy zainwestowany dolar przynosił wytwórniom 35,80 dol.

A oto reszta pierwszej dziesiątki:

4. Robert Pattinson (31,70 dol.)
5. Daniel Radcliffe (30,50 dol.)
6. Taylor Lautner (29,50 dol.)
7. Bradley Cooper (25 dol.)
8. Dwayne Johnson (22,70 dol.)
9. Amy Adams (22,60 dol.)
10. Kevin James (22,40 dol.)
 

 
Przeglądając internet natrafiłam na ciekawy ranking zorganizowany przez serwis movifone, dotyczący najseksowniejszych wampirzyc w kinach. Ranking ten został został stworzony na podstawie głosów użytkowników. Na liście tej pojawiła się też nasza Nikki.

10. Lauren Hutton - ''Raz ugryziona''

9. Traci Lords - "Blade - Wieczny łowca"

8. Kristanna Loken - "BloodRayne"

7. Olga Kurylenko - "Zakochany Paryż"

6. Nikki Reed -"Zmierzch"


5. Monica Bellucci (w środku) -"Dracula"

4. Aaliyah - "Królowa potępionych"

3. Angie Everheart - ""Opowieści z krypty - orgia krwi"

2. Kate Beckinsale - "Underworld"

1. Sophia Loren
 

 
Magazyn "GQ" stworzył ranking najbardziej stylowych mężczyzn tego roku. Robert Pattinson uplasował się na 6 miejscu tej listy. Pełne zestawienie znajdziecie na stronie magazynu,ja prezentuje pierwszą dziesiątkę. Jesteś ciekawy, kto znalazł się na podium?

10. Nick Jonas

9. Justin Theroux

8. Tyson Chandler

7. Joseph Gordon-Levitt

6. Robert Pattinson

5. Ewan McGregor

4. Bruno Mars

3. David Beckham

2. Zac Efron

1. Daniel Craig
 

 
Wreszcie nadszedł ten oczekiwany moment rozstrzygnięcia rankingu „Celeb of the Year”! Podczas pięciu tygodni głosowania o tytuł najważniejszego celebryty walczyło blisko 65 gwiazd, jednak zwycięzca może być tylko jeden, a został nim już po raz trzeci Robert Pattinson! Podczas całej swojej kariery wbił trzy gole do bramki E!Online, dlatego aktor może z czystym sumieniem podziękować wszystkim fanom, którzy bez wytchnienia oddawali na niego głosy. Robert pozostawił w tyle Iana Somerhaldera, więc czy to oznacza, że Edward Cullen triumfuje w towarzystwie Damona Salvatore? To nie nam rozstrzygać ten spór, jednak przyznajemy, że ten rok należał do Roberta. Po dość nieudanym występie w „Uwodzicielu” aktor rozbłysł w „Cosmopolis”, który wyniósł go na czerwony dywan Festiwalu Filmowego w Cannes. Dodając do tego ostatnią część ekranizacji sagi Zmierzch, „Przed świtem: część 2”, jesteśmy przekonani, że zwycięstwo jak najbardziej jest zasłużone!
 

 
Kristen Stewart i Robert Pattinson zakończyli swoją przygodę z sagą Zmierzch. Przed Świtem 2 dostarczył nam niesamowitych emocji, a także romantycznych scen z udziałem aktorskiej pary. Teraz Kristen Stewart i Robert Pattinson razem opowiedzą o... zdradzie! Oczywiście w nowym filmie.

HollywoodLife podaje, że Kristen Stewart i Robert Pattinson znowu pojawią się razem na wielkim ekranie. Tym razem za sprawą remake'u filmu The Sandpiper [Brodziec]. Obraz z 1965 roku opowiada historię pastora Edwarda Hewitta i niezamężnej artystki - Laury Reynolds, którzy pozwalają sobie na gorący romans. Film przesiąknięty niesamowitą chemią i nieoczekiwanymi zwrotami akcji z pewnością przypadnie do gustu fanom Kristen Stewart i Roberta Pattinsona, którzy mieliby wcielić się w role główne.

"[Rob] odczuwa niesamowitą magię, gdy odgrywa sceny z Kristen. Poza tym... praca z Robem może uchronić ją przed ponownym wpakowaniem się w kłopoty" - donosi źródło HollywoodLife.

No tak - lepiej, by Kristen Stewart miała romans z Robertem Pattinsonem, niż innym aktorem, który mógłby wcielić się w postać pastora...
  • awatar Gość: kocham zmierzch a wy mam nawet z prawie 100 plakatów
  • awatar Gość: mam pytanko wiecie kiedy w kinie bendzie film zmierzch przed switem \
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Gwiazda sagi Zmierzch: Przed Świtem 2 - Kristen Stewart uwielbia spędzać czas z przyjaciółmi. Jej najbliższa koleżanka - Dakota Fanning zdradza, jak spędza czas z dziewczyną Roberta Pattinsona. Zdziwicie się!

Kristen Stewart może być wielką gwiazdą, ale nadal pozostaje normalną dziewczyną! Jej koleżanka - Dakota Fanning zdradza, że dziewczyna Roberta Pattinsona nadal odnajduje przyjemności w prostych i przyziemnych czynnościach. Kristen Stewart uwielbia gotować, czytać książki i spotykać się z przyjaciółmi.

-"Jesteśmy kurami domowymi. [Kristen Stewart] gotuje dla mnie. Ona kocha gotować. Odwiedzam ją w domu" - powiedziała Dakota Fanning w rozmowie z USA Today.
 

 
Życzę Wam szczęśliwego nowego roku,spełnienia marzeń,dużo miłości,braku zmartwień,wielu powodów do radości
 

 
Niezależna wytwórnia London stworzyła listę top 20 filmów 2012 roku z najlepszym dochodem. Na liście oczywiście nie mogło zabraknąć "Breaking Dawn - Part 2", które znalazło się na piątym miejscu z dochodem 778,2 milionów dolarów. A oto cała lista top 20:

1. Marvel Avengers Assemble- 1.51 miliardów $
2. The Dark Knight Rises- 1,08 miliardów $
3. Skyfall- 978 milionów $
4. Ice Age: Continental Drift- 875,0 milionów $
5. The Twilight Saga: Breaking Dawn Part 2- 778,2 milionów $
6. The Amazing Spider-Man- 752,2 milionów $
7. Madagascar 3: Europe’s Most Wanted- 742 milionów %
8. The Hunger Games- 686,5 milionów $
9. Men In Black 3- 624 milionów $
10. The Hobbit: An Unexpected Journey- 562,8 milionów $
11. Brave
12. Ted
13. Untouchable
14. Prometheus
15. Snow White & The Huntsman
16. Taken 2
17. Dr. Seuss’ The Lorax
18. Titanic 3D
19. Journey 2: The Mysterious Island
20. Hotel Transylvania
 

 
„...tej ścieżki się po prostu dobrze słucha...”

Ku uciesze krytyków, szczerej rozpaczy niezliczonej rzeszy widzów oraz wielkiemu żalowi śledzących finansowe sukcesy producentów, dobiegła końca jedna z najbardziej dochodowych serii w historii kina. Pozostawiła po sobie kilka bardzo złych filmów, ale przynajmniej na koniec nieco się poprawiła i zaserwowała trochę napięcia i akcji. Co zaś zapamiętają z niej miłośnicy muzyki filmowej? Głównie zawiedzione oczekiwania. Co prawda pierwsza część miała solidną, intrygującą ścieżkę dźwiękową Cartera Burwella, lecz potem było już tylko gorzej. Alexandre Desplat bronił się wybitnym tematem, zasadniczo jednak przynudzał. Howard Shore poległ na całej linii, a ubiegłoroczny powrót do serii Burwella również nie należał do udanych.

Zapowiadał natomiast poprawę, wykazując potencjał zarówno pod względem tematycznym, jak i aranżacyjnym. Mimo, iż seria naznaczona jest głównie muzycznymi upadkami, można było mieć nadzieję na godne zwieńczenie. Rzadko rzeczywistości udaje się na takie nadzieje odpowiedzieć, ale tym razem tak się właśnie stało. Ostatnia odsłona sagi to wyraźne odbicie od mizerii dwóch poprzedników i interesująca propozycja dla miłośników gatunku nawet niezaznajomionych do tej pory z serią.

Jest to może zaskakujące w kontekście twórczości Burwella, ale „Przed świtem, część 2” stanowi pełnoprawną, epicką ścieżkę dźwiękową. Jej wielobarwność i rozmach natychmiast zwracają uwagę, a zarazem odpowiadają na oczekiwania słuchaczy. Macie słabość do patetycznych partii chóralnych? Proszę bardzo. Chcecie dynamicznej muzyki akcji? Bez problemu. A może lubicie czasem wytchnąć przy melodiach pełnych ciepła i słodyczy? Znajdzie się i to. Burwell nie tylko wprawnie żongluje nastrojami i konwencjami, ale w każdej udaje mu się zaprezentować coś wartego zapamiętania. Epicki początek „Aro’s End”, ze skandującym, potężnym chórem niemal wgniata w fotel. Właściwie cała druga połowa płyty, na której dominuje muzyka akcji, pochłania intensywnością i dynamizmem, żeby wspomnieć tylko o „Exacueret Nostri Dentes In Filia” czy „Chasing Renesmee”.

Wprawa w kreowaniu dramatyzmu i liryki już tak nie zaskakuje, lecz też robi pozytywne wrażenie. Nie można nie ulec subtelnemu „Catching Snowflakes”, gdzie delikatne partie smyczków splatają się z fletem i cymbałami, czy nieco zbyt wyraźnie zbliżonego stylem do prac Alexandre'a Desplata, naznaczonemu epickim oddechem „Sparkles At Last”. Burwell nie zapomina też o elementach, które uczynił wizytówkami całej serii. Główny motyw napisany jest więc w konwencji kołysanki i w najpełniejszy sposób rozbrzmiewa w aranżacji na fortepian. Najwięcej radości sprawiają natomiast ponownie gitary i ten z lekka popowy rytm – przypominające, że słuchacz ma doczynienia z rozrywkową serią dla młodzieży, która przynajmniej na początku miała lekko zadziorny, buntowniczy charakter z nieodłącznym dodatkiem nastoletniego glamour.

Drugie na krążku „A World Bright and Buzzing” z wyrazistą perkusją i prowadzącą melodię gitarą elektryczną to czysta przyjemność. Szkoda tylko, że trwa tak krótko. Podobnie jest z bardziej mrocznym, opartym na powtarzalnej, krótkiej frazie „A Yankee Vampire”. Takie utwory, nie będące przecież niczym wybitnym, sprawiają słuchaczowi masę frajdy i dodatkowo dynamizują całą ścieżkę. Poza tym ubarwiają ją i dodają charakterystycznego rysu, dzięki któremu odróżnia się ona od innych epickich ścieżek dźwiękowych.

Na korzyść Burwella należy jeszcze dodać, że dba, by słuchacz się nie nudził. W tej muzyce ciągle coś się dzieje – a to niespodziewanie pojawiają się elementy etnicznie („The Amazon Arrives”), a to drobnym, odmiennym temacikiem przełamany zostaje dominujący nastrój („Merchant of Venice”). Kompozytor często zmienia instrumentarium, również na poziomie perkusjonaliów decydujących o dynamice. Utwory akcji są zgrabnie przeplecione pełnym rozmachu patosem i delikatną liryką. Nie ma też frustrujących obszarów wypełnionych nie dającą się słuchać muzyką tła, co stanowiło zmorę jego poprzedniej kompozycji do sagi. Tej ścieżki się po prostu dobrze słucha, co pewnie dla wielu stanowi wystarczającą rekomendację.

Postawienie jednoznacznie pozytywnej oceny napotyka jednak na pewne trudności. Po pierwsze nie jest to kompozycja szczególnie oryginalna, a miejscami zdaje się wręcz tandetna. Burwell nie ma większego doświadczenia w pisaniu tego rodzaju muzyki, więc trudno oczekiwać, by zaprowadził jakąś rewolucję, lecz mógł sobie pozwolić na jakieś nieoczywiste niespodzianki. Kiczowate momenty należy natomiast zrzucić na barki konwencji. Zresztą słuchanie ich także sprawia pewną (nieco wstydliwą) przyjemność. Brakuje też czegoś wybitnego, chociaż jednego tematu, czy po prostu utworu, który zamieniłby uznanie w podziw. Najlepsze na płycie „A Way with the World” i „Present Time”, acz pełne rozmachu i emocji nie umywają się ani do „The Meadow” Desplata z części drugiej, ani nawet do „A Nova Vida” z poprzedniej. Czysto technicznym problemem jest natomiast niepotrzebnie poszatkowanie materiału na liczne, względnie krótkie utwory oraz, tradycyjnie, nieco zbyt długi czas płyty (co jest w dużym stopniu niwelowane przez jej różnorodność).

Przed postawieniem czwartej nutki powstrzymywał mnie też czysty snobizm. Jak można jednocześnie zachwycać się muzyką do „Anny Kareniny” i ostatniej części „Zmierzchu”, nawet jeśli jest najlepsza w całej serii? Przecież to zupełnie inna klasa artyzmu. Otóż, po krótkim rachunku sumienia, odpowiedź nasuwa się jedna: można. Dawno żadna ścieżka dźwiękowa nie sprawiła mi tyle czystej przyjemności podczas słuchania – bez nudy, bez udziwnień, bez nietrafionych pomysłów, która w dodatku nic nie traci przy zbyt częstym lub zbyt uważnym słuchaniu. Nie jest to może najmocniejsze 4, ale chyba wystarczające, by do tej przyjemności zachęcić.
 

 
To już koniec kultowej sagi. Przynajmniej na jakiś czas, bo po ogromnym sukcesie ostatniej części - Przed Świtem 2 - rozważana jest kontynuacja Zmierzchu w postaci serialu lub spin-offu.
Jakie filmy są podobne do Zmierzchu - to pytanie zadają sobie teraz fani oczarowani historią zwykłej dziewczyny i wampira. Na Eska Cinema odpowiadają: co oglądać po Zmierzchu?

"Warm Bodies" czyli "Ciepłe Ciała" to film nazywany przez niektórych parodią Zmierzchu. Jest to ekranizacja powieści Isaaca Mariona, opowiadającej o zombie zakochanym w dziewczynie jednej ze swych ofiar! Rolę główną gra przystojny Nicholas Hoult, znany z pierwszej serii Skins UK. Trailer filmu wskazuje, że nie zabraknie w nim zarówno scen zabawnych jak i dramatycznych, a jego zakończenie zaskoczy wszystkich, którzy nie czytali jeszcze książki Mariona!

"Piękne istoty" to przeniesiona na ekran powieść Kami Garcia i Elisabeth Stohl z serii Kroniki Obdarzonych. Tym razem to zwykły chłopak zakochuje się w tajemniczej, nadzwyczajnej dziewczynie. O tej produkcji mówi się, że jest jednocześnie następcą Zmierzchu i Harry'ego Pottera!

"Intruz" - to gratka dla wiernych fanów pisarki Stephenie Meyer - autorki cyklu Zmierzch. "Intruz" to ekranizacja kolejnej powieści Meyer! Czy grająca główną rolę Saoirse Ronan podbije serca widzów tak jak Kristen Stewart? Dowiemy się już na początku kwietnia!

Wszystkie te filmy pojawią się w kinach już w pierwszych miesiącach 2013 roku. W kolejce zaś czekają jeszcze kręcona właśnie druga część "Igrzysk Śmierci" oraz zapowiadana na 2014 roku filmowa adaptacja powieści Beccy Fitzpatrick - "Szeptem".

Na który z tych filmów wybierzecie się do kina? Czy w ogóle da się zastąpić Zmierzch? A może zapomnieliśmy o jakimś filmie podobnym do Zmierzchu, który chcielibyście polecić innym fanom?
  • awatar Kubiszon: Ale ta kontynuacja Zmierzchu, jako serial nie będzie moim zdaniem ciekawy.
  • awatar Kubiszon: Muszę pójść na tę filmy. Ten film z zombie do mnie nie przemawia, jale "Piękne istoty" to już coś. Ty tutaj piszesz o drugiej części Igrzysk, a ja jeszcze pierwszej nie oglądałem, a książkę czytam i jestem w połowie. Ciekawy wpis.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ostatnia ekranizacja książek autorstwa Stephenie Meyer - "Przed świtem cz.2" ujrzała światło dzienne. Dla aktorów to czas podsumowań, wspomnień z planu, powrotu do początku ich przygody z wampirzą sagą. Kristen Stewart, Robert Pattinson i Taylor Lautner dla wielu na zawsze pozostaną Bellą, Edwardem i Jacobem. W najnowszym numerze "Bravo" znajdziemy wywiad z nimi, w którym m.in. zdradzają, dlaczego ich zdaniem "Zmierzch" jest tak popularny.

Te filmy pokazują, że miłość nie zawsze jest łatwa. Czasem musisz poradzić sobie z poważnymi problemami, żeby móc z kimś być. Jeżeli razem pokona się przeszkody, to takie wspólne doświadczenie jeszcze bardziej ludzi do siebie zbliży! - wyznała Kristen w rozmowie z "Bravo".

"Zmierzch" sprawił, że Kristen, Robert i Taylor stali się rozpoznawalni, musieli nauczyć się żyć w świetle reflektorów. Wcześniej mogli wychodzić na miasto i nikt nie interesował się, tym co robią. Po premierze każdy ich ruch był śledzony, zaczęli towarzyszyć im paparazzi. Popularność to nie jedyna rzecz, jaka przyszła wraz z sagą. Taylor Lautner w rozmowie z "Bravo" wyznał, że przez te cztery lata zmieniła się także... jego sylwetka. Wszystko za sprawą treningów, które pozwoliły mu zdobyć masę mięśniową niezbędną do zagrania Jacoba.

Bella i Edward byli parą na ekranie, Kristen i Robert zakochali się w sobie w normalnym życiu. Od początku między nimi coś zaiskrzyło, jednak długo ukrywali, że łączy ich coś więcej, niż wspólna praca. "Zmierzch" będzie dla nich czymś ważnym, będzie im przypominał o początkach ich miłości.

Dla mnie to było bardzo ważne, że miałam przy sobie kogoś takiego, jak Rob. I to zwłaszcza wtedy, kiedy"Zmierzch" stał się taki popularny. On wie, jak bardzo zmieniło to moje życie - powiedziała Kristen w rozmowie z "Bravo".

Fani sagi marzą o tym, aby Stephenie Meyer opisała dalsze losy bohaterów, albo zdecydowała się wydać historię, którą znamy ze "Zmierzchu" widzianą oczami Edwarda. Czy Robert zdecydowałby się znów wcielić w postać przystojnego wampira?

Tak! Zagrałbym Edwarda pod warunkiem, że kontynuacja tej historii miałaby sens - powiedział w wywiadzie dla "Bravo".

Pozostaje nam mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś zobaczymy Edwarda, Bellę i spółkę na dużym ekranie!

Cały wywiad z Kristen, Robertem i Taylorem znajdziecie w najnowszym numerze dwutygodnika "Bravo".
 

 
*Wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku,*



Mnóstwo ciepła i radości,

Niechże w Waszym domku zagości,

Na wigilijnym stole jedzenia wszelakiego,

I picia wybornego.

Niech pieniądz wam szeleści,

A miłość niech was w życiu pieści.

Wszystkim Użytkownikom Pingera

najszczersze życzenia ode mnie
 

 
Nikki Reed postanowiła pogodzić się ze swoim tatą! W związku z tym podarowała mu listę wymagań, które musi zrealizować. Rodzice aktorki rozwiedli się, kiedy miała dwa latka, a jej wychowaniem zajmowała się mama, Cheryl. Stosunki Nikki z ojcem, Sethem, pogorszyły się, gdy jako nastolatka wkroczyła w okres dojrzewania, ale mimo wszystko postanowiła wyciągnąć do niego przyjazną dłoń.

Nie byliśmy blisko podczas mojego dorastania i myślę, że była to wina nas obojgu. Czekał na mnie, aby porozmawiać, ale wciąż przeżywałam jego rozwód z mamą. Przebywałam na planie zdjęciowym w Sacramento, zadzwoniłam do taty, na wstępie mówiąc "Potrzebujemy prawdziwej rozmowy". Wyjawiłam mu wszystko, nawet rzeczy, o których nie chciałam mówić. Na końcu dodałam "Chcę, abyś dzwonił do mnie codziennie, a może nawet pięć razy w ciągu dnia. Nawet jeśli powiem, że wszystko w porządku, chcę abyś powiedział, że czujesz inaczej. Potrzebuję coraz bardziej się do ciebie przywiązywać. Mów mi, że mnie kochasz, za każdym razem, gdy odkładasz słuchawkę".

Wszystko ok, tylko oczywiście pamiętała,żeby powiedziec o tym jakiemuś dziennikarzowi
  • awatar FOR SALE ♡: Zapraszam do siebie, organizuję na swoim mini blogu pinger'owy sklepik. Może wpadnie Ci coś w oko ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W kinach poza Stanami Zjednoczonymi trwa ofensywa krwiopijców. „Saga Zmierzch: Przed Świtem – Część 2″ zajęła w ten weekend pierwsze miejsce zagranicznego box office’u, zarabiając 97,5 mln dolarów. W sumie na koncie filmu znajduje się 350,8 mln. Oczko niżej wylądowało „Skyfall” z rezultatem w wysokości 41,3 mln. Od premiery Bond nr 23 uzbierał 568 milionów dolarów. To najlepszy rezultat w historii serii. Najniższa pozycja na podium należała do „Życia Pi”. W weekend otwarcia film Anga Lee zgarnął 17,5 mln dolarów. Za podium znaleźli się „Strażnicy marzeń” (10 milionów $) oraz „Operacja Argo” (6 milionów).
 

 
Saga Zmierzch: Przed Świtem 2 bije rekordy oglądalności. Wytwórnia Summit jest wdzięczna aktorom, którzy przyczynili się do sukcesu filmu Zmierzch 2. Kristen Stewart, Robert Pattinson i Taylor Launter otrzymają mega prezenty!

-"Taylor, Kristen i Rob są zachwyceni wynikami z Box Office'u. Tak samo, jak wytwórnia Summit. Studio dołożyło wszelkich starań, żeby utrzymać ich w czołówce Box Office, kiedy film jest na ekranach. W geście wdzięczności, Summit finalizuje zakup 3 luksusowych samochodów, by w ten sposób podziękować trójce za całą pracę włożyły w nakręcone filmy." - zdradził informator HollywoodLife.

Robert Pattinson się ucieszy - marzył o aucie, które będzie mu przypominać pracę na planie sagi Zmierzch: Przed Świtem 2 Pytanie tylko, czy da radę, jeśli o prowadzenie fury chodzi
 

 
Robert Pattinson, który od pewnego czasu znowu spotyka się z Kristen Stewart, wyznał właśnie, że jego siostry ostatecznie zaakceptowały ten związek.

Jak twierdzą informatorzy: - To było dla Kristen niezwykle ważne, by znów zdobyć ich miłość, szacunek i akceptację, choć wiedziała, że łatwo nie będzie.

- W końcu się jednak udało, bo aktorka naprawdę się zmieniła - zupełnie inaczej traktuje Roba, a tego nie dało się nie zauważyć i docenić.

Czy Wy też w każdej sprawie szukacie akceptacji rodziny?
 

 
Christian Serratos oraz Booboo Stewart i jego siostra Fivel 21 listopada wzięli udział w akcji charytatywnej z okazji Święta Dziękczynienia. Rozdawali oni w Los Angeles obiady osobom bezdomnym i ubogim.Wyglądali dobrze, jednak ważniejesze jest to, że przyszli nieść pomoc. Nwm czy to kolejny chwyt marketingowy,ale liczy się gest nie ważne z jakich powodów
 

 
Aktorzy, promując "Przed świtem cz.2", udzielili wielu wywiadów. Rozmawiali także z Anną Wendzikowską, a zapis ich rozmowy pojawia się w najnowszym numerze dwutygodnika "Gala".
Koniec przygody z sagą

Bella i Edward towarzyszą Kristen Stewart i Robertowi Pattinsonowi od pięciu lat. W tym czasie na całym świecie zapanowała moda na wampiry, a ekranizacja sagi napisanej przez Stephenie Meyer pobiła wszelkie rekordy. Choć Kristen i Robert wcześniej grali w różnych filmach, to dopiero role w "Zmierzchu" otworzyły im drzwi do kariery. Stali się rozpoznawali, posypały się propozycje kolejnych ról. Wraz z tym przyszło także uwielbienie fanów. To, co dała im saga jest zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem. Czy żałują tego, że ich przygoda ze "Zmierzchem" dobiegła końca?


"Ulga" to może za mocne słowo, bo nie chcę, żeby ktoś pomyślał, ze cieszę się, że to już koniec, ale żyliśmy tą fantazją wystarczająco długo. Myślę, że to dobry moment, żeby się pożegnać - powiedziała Kristen w wywiadzie dla "Gali".
A jednak czuje się trochę dziwnie. Niby skończyliśmy ostatni film dwa lata temu, ale wiedzieliśmy, że jeszcze będą premiery i trasy promocyjne. Teraz to już naprawdę koniec. Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić - dodał Robert.

Pierwsze spotkanie

Dzień przed rozpoczęciem próbnych zdjęć do "Zmierzchu", Robert Pattinson miał spotkanie z producentem innego filmu - zestresował się jednak i nie dostał roli. Całkiem go to rozstroiło i, aby odstresować się przed graniem u boku Kristen, wziął pół tabletki Valium.

Było fantastycznie. Zdjęcie próbne wyszły fantastycznie. Zdjęcia próbne wyszły bardzo dobrze. Pamiętam, że wtedy pomyślałem: "Valium jest niesamowite" - wyznał Robert w wywiadzie dla "Gali".

Sława

Kristen i Robert nie chcą opowiadać o swoim życiu prywatnym. Nie znajdziemy ich w serwisach społecznościowych, a pytania, które dotyczą ich, a nie filmów, w których grają, odpowiadają... milczeniem. Czy popularność nie jest zbyt wielką ceną, jaką przychodzi im płacić za bycie aktorami?

Gdyby odebrano mi aktorstwo, nie byłabym już sobą. Ta praca to moje życie. Jest częścią mojego DNA. Nie chciałabym robić nic innego - wyznała Kristen w wywiadzie dla "Gali".
Robert przyznaje z kolei, że sama sława jest w porządku, problemem jest to, że śledzi się jego każdy krok, nie może zrobić nic spontanicznie, bo relacja z tego zaraz pojawi się w internecie. Sława to nie tylko rzesze fanów, obecność na portalach plotkarskich. Wiele gwiazd gubi się w momencie, gdy na ich konto przelewane są olbrzymie sumy pieniędzy, gdy pojawiają się ludzie, którzy chcą im "pomóc".

Największym problemem, kiedy nagle stajesz się super sławny, jest to, że tracisz kontrolę nad swoim życiem. Pojawiają się wielkie pieniądze. Pojawiają się ludzie, którzy chcą cię wykorzystać. Trudno się w tym na początku połapać. Najważniejsze jest, żeby być w zgodzie ze sobą. Ale to nie zawsze jest łatwe - zdradził w wywiadzie dla "Gali".

Dziecko na planie

W "Przed świtem cz.2" na planie pojawiła się Mackenzie Foy, która zagrała Renesmee, córeczkę Belli i Edwarda. Kristen i Robert musieli się postarać, aby zagrać kochającą rodziną. Okazuje się, że Kristen bardzo lubi grać z dziećmi, ponieważ...

Czuję w sobie ogromny instynkt macierzyński. Uwielbiam troszczyć się o innych. Bez trudu mogłam sobie wyobrazić, że jestem matką. Cieszę się na moment, kiedy będę miała dziecko, kiedykolwiek miałby on przyjść. Ale to nie jest coś, co zamierzam zrobić jutro - wyznała na łamach "Gali".

Robert cieszył się, że na planie pojawiła się Mackenzie, która poprawiała ekipie humor. Nie jest jednak przekonany, czy dziewczynka go polubiła.

No nie wiem. (śmiech) Mackenzie miała mnie chyba za idiotę. Ale za to moje stosunki z niemowlakami układały się znakomicie! One nie mają tak wygórowanych wymagań jak ośmiolatki - powiedział Robert.

Bella i Edward

Dla wielu Kristen i Robert to, przede wszystkim, Bella i Edward. Czy aktorzy nie boją się, czy nie zostaną aktorami jednej roli?

Bella ciążyła mi przez długi czas. Teraz zostawiam ją za sobą. Pozwalam jej żyć własnym życiem - stwierdziła Kristen.

Dla mnie Edward zawsze był oddzielnym bytem. Nie ma ze mną nic wspólnego. Widziałaś, jak grubą warstwę makijażu mam na twarzy? Zmywam go i już nie wyglądam jak Edward - powiedział Annie Wendzikowskiej Robert.

Cały wywiad z Kristen i Robertem znajdziecie w najnowszym numerze dwutygodnika "Gala".

Będziemy tęsknić za ekranizacjami sagi. Jednak Kristen i Robert nie znikają, będziemy mogli oglądać kolejne filmy z ich udziałem. Kto wie, może pojawią się produkcje, które przebiją "Zmierzch"?
 

 
Aktorzy wcielający się w głównych bohaterów Zmierzchu z jednej strony cieszą się, że to już koniec, a z drugiej trochę żałują, że ich wspólna przygoda właśnie się kończy. Robert Pattinson przyznaje, że granie w serii przewróciło do góry nogami całe jego życie, więc chciałby jakoś uczcić zamknięcie tego etapu.

Rob myśli o zrobieniu specjalnego tatuażu.

To pewnie zabrzmi trochę tandetnie i obciachowo, ale praca na planie Zmierzchu była doświadczeniem, które zmieniło mnie na zawsze. Więź, która nawiązała się między nami… to dziwne. Pamiętam, że gdy zakończono zdjęcia do Władcy Pierścieni cała ekipa zrobiła sobie tatuaże… Byłoby super, gdybyśmy mogli zrobić to samo. Myślałem o rysunku jabłka w dolnych partiach pleców – opowiada aktor.

Ciekawe, co o pomyśle Roberta Pattinsona sądzi reszta obsady Zmierzchu. Mamy wrażenie, że i bez tatuaży ciężko im będzie się pozbyć etykietek aktorów ze Zmierzchu. Ale czy to naprawdę źle dla nich?
  • awatar Shelly<3: fajnie by było, ale za jakieś 10 lat nikt nie będzie pamiętał. wszyscy kojarzyli przystojnego cedrika z harrego pottera a teraz mamy edzia :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak informuje film.onet.pl, Rupert Sanders nie stanie za kamerą kontynuacji swojego filmu „Królewna Śnieżka i łowca”. Na planie oryginalnego obrazu narodził się romans między żonatym Sandersem a główną gwiazdą filmu, sporo młodszą Kristen Stewart. Choć aktorka poinformowała niedawno, że pomimo skandalu prawdopodobnie powróci na plan sequela, Sanders ostatecznie zrezygnował z udziału w przedsięwzięciu. Dziennikarze prasy kolorowej utrzymują, że powodem tej decyzji są jego desperackie próby ratowania małżeństwa, jednak bardziej prawdopodobne jest, że Sanders woli zająć się innymi projektami. Prace na planie kontynuacji „Królewny Śnieżki i łowcy” mają rozpocząć się pod koniec przyszłego roku. Trwają poszukiwania nowego reżysera.
 

 
Wywiad dla polskiej telewizji.
Taylor Lautner udzielił wywiadu Annie Wendzikowskiej, który został wyemitowany w DDTVN. Dziennikarka spytała filmowego Jacoba o to, jak fanki reagują na jego widok i co będzie dalej z przyjaźnią z aktorami z planu. Okazało się, że Taylor nie zdawał sobie sprawy z tego, że najbardziej pożądaną sceną jest ta, w której zdejmuje on koszulkę. Zdarza się, że damska część widowni wtedy krzyczy:

Nie miałem najmniejszego pojęcia. Uważam, że było więcej mocnych scen. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego wtedy krzyczą.



A jak czuje się Taylor na końcu przygody z sagą "Zmierzch"?

To wszystko jest bardzo trudne, ponieważ dwa lata temu skończyliśmy zdjęcia do filmu i poczuliśmy, że jest to koniec. Rok temu była premiera "Przed świtem cz. 1" wtedy kolejny raz to odczuliśmy, a teraz znowu to samo. Z jednej strony czuję ulgę, że jest to już za mną, a z drugiej strony czuję podekscytowanie. Jestem ciekawy jak fani zareagują na to, co zrobiliśmy.



Taylor Lautner zaprzyjaźnił się z Kristen Stewart i Robertem Pattinsonem, czy będą utrzymywać kontakt poza planem filmowym?

Trudno byłoby nie zaprzyjaźnić się, skoro tyle czasu spędzaliśmy na planie. Nie mogłem sobie wymarzyć lepszych partnerów, na pewno, mimo że nie będziemy widywać się codziennie w pracy, będziemy kontynuować tę przyjaźń.



Teraz będzie miał więcej wolnego czasu, który wykorzysta na uprawianie sportów oraz błogie lenistwo. Taylor opowiedział też o swoich fankach, które włamują się do jego pokoi hotelowych, tatuują sobie nawet jego twarz na plecach. Jedna z nich poprosiła o autograf na ramieniu i jeszcze tego samego dnia przerobiła go na tatuaż. Taylor docenia te gesty.
 

 
Mama Belli podbija kino i debiutuje jako reżyser. Ale kiedy ją pytam, czy serce jej córki wciąż bije dla Pattinsona, ona tajemniczo odpowiada: „Czy pamiętasz historię o nas?”

Mówią, że patrząc na swoją teściową, wiesz jakim człowiekiem będ...
zie twoja żona. No cóż, Robert Pattinson może uważać się za szczęściarza, Jules Stewart jest ikoną jako dama.

Mama Stewart opowiada o roli Kristen w jej filmie.

Prosiłaś córkę o to aby zagrała w twoim filmie?

“Bardzo by się jej ten film podobał, jednak była bardzo zajęta swoim filmem ‘W drodze” kiedy kręciliśmy. Ma bardzo mały w nim udział. Jest głosem sekretarki, z którą rozmawia przez telefon Raymond”.

Ale twój syn miał swój debiut w filmie. Jak wypadł?

„Wyszło lepiej niż się tego spodziewałam. Był bardzo pomocny i mocno zaangażowany w to aby wyjść ze swoje własnej strefy komfortu”.

Czy to prawda, że powiedział „ jeśli moja siostra potrafi być aktorką – to ja też mogę?”

[Śmiech] “Taa, oni są bardzo blisko siebie i zawsze sobie żartują”.

Twoja córka gra odkąd miała 9 lat, czy będzie następny aktor w rodzinie?

“Nie wiem, ale ja nigdy nie wtrącałam się w podejmowane przez moje dzieci wybory”.

Nawet w temacie miłości

“Nie”.

Nie jesteś zazdrosna, że twoja córka jest już kobietą i ma sławnego chłopaka?

“Nie, całkiem przeciwnie. Ona jest bardzo zakochana i to jest wspaniałe. Wszyscy powinni tacy być”.

Jakie są twoje relacje z Pattinsonem?

“Lubię go, dogadujemy się. Ale trzymam się z dala od ich związku”.

Czy chociaż czasem dajesz Kristen jakieś rady?

“Oczywiście, że daje, kiedy mnie o to zapyta, ale nigdy nie narzucam swojej opinii”.

Kiedy zerwali w lipcu (po zdjęciach, na których całuje się z Rupertem) co jej powiedziałaś?

“Miałyśmy długą rozmowę, ale nie zamierzam się tym dzielić”.

Jakie jest motto twojego filmu?

“W porządku jest być innym”.

Rozwiodłaś się z mężem po 27 latach małżeństwa. Jak to jest być samotna kobietą w średnim wieku?

“Nie definiuje swojej osoby przez pryzmat czy mam czy nie mam faceta. Czuje się silną kobietą. Czuje, że mogę być sama ze sobą i być kim chce”.
 

 
Nareszcie nadszedł koniec kultowej Sagi "Zmierzch". Oczekiwanie na finał tego neurotyczno-wampirzego love story wystawiło cierpliwość na próbę nie tylko najbardziej zagorzałych fanów twórczości Stephenie Meyer, ale również jej największych przeciwników. Jedni marzyli o jeszcze większej dawce krwistych uniesień, drudzy mieli już zwyczajnie dość. A co najzabawniejsze, premiera ostatniej części filmowej adaptacji odbyła się w atmosferze skandalu. Świat obiegła informacja o zdradzie, której dopuściła się odtwórczyni Belli (Kristen Stewart) na planie jej ostatniego filmu "Królewna Śnieżka i Łowca". Filmowy Edward (Robert Pattinson) długo nie mógł wybaczyć ukochanej publicznego upokorzenia, jednak dla dobra promocji filmu "Przed świtem część 2" postanowił dać jej drugą szansę. Zszokowani fani wciąż grożą aktorce śmiercią, a miłośnicy X Muzy powinni w końcu zebrać swoje szeregi i widłami przepędzić Stewart z Hollywood. Z powodu złego aktorstwa i szeregu innych błędnych decyzji twórców, kontynuacja "Sagi Zmierzch: Przed świtem" jest niestety najgorszą częścią filmowego fenomenu. Całe szczęście, że to już koniec.

Pomimo iż piąta część filmowej adaptacji niesie ze sobą wiele rozczarowań, odnajdziemy w niej również odpowiedzi na nurtujące nas od lat pytania. Czy Taylor Lautner kiedykolwiek przestanie obnażać swoją klatkę piersiową? Nie. Czy dziecko Belli i Edwarda okaże się równie neurotyczne i mało uzdolnione co matka? Tak. Czy twórcy odważą się na dystans i zaprezentują widzom lekką drwinę z coraz to bardziej kiczowatej historii miłosnej? Nie. A szkoda, ponieważ przy odrobinie fantazji i kreatywności finał "Sagi Zmierzch" mógł okazać się nie tylko hołdem złożonym fanom, ale i doskonałą rozrywką. A tak mamy komputerowo wygenerowany śnieg, równie sztucznych bohaterów z najdalszych zakątków świata oraz całkowity brak logiki w prezentowanych wydarzeniach.

W filmie "Przed świtem część 2" rodzina Cullenów będzie musiała stawić czoło bezlitosnemu klanowi Volturi, który z mało sensownych powodów postanawia pozbyć się nowo narodzonego dziecka Belli i Edwarda. Renesmee (Mackenzie Foy), bo tak nazywa się ich urodziwy potomek, bardzo szybko rośnie i w przeciągu kilku dni osiąga dojrzałość 7-letniej dziewczynki. Przerażeni rodzice za wszelką ceną pragną obronić córkę, a w opiece nad ukochanym dzieckiem pomaga im oczywiście Jacob. Piąta część Sagi prezentuje uroki macierzyństwa dla Belli, która jednocześnie uczy się jak być wampirem i dodatkowo stara się opanować nowo zdobyte wampirze umiejętności. Pierwsze co uderzy widzów, to instynkty rodzicielskie filmowej pary, które pozostawią wiele do życzenia. Bella jest matką pokroju przysłowiowej kukułki. Ciągle nie ma czasu dla dziecka, bo to raz trzeba pójść na polowanie, innym razem pobyć z mężem, a jeszcze innym razem pójść na trening. Każdy z Cullenów wychowuje małą Renesmee, ale najrzadziej przypada to w udziale Belli i Edwardowi.

Postać ich córki, czyli owoc zrodzony z jednej z największych (samozwańczych) miłości w historii kina oraz literatury również wywołuje mieszane uczucia. Młodziutka aktorka jest zjawiskowo piękna, niemniej na ekranie niczego sobą nie reprezentuje, a jej obecność służyć ma jedynie jako symboliczny bodziec do walki dla głównych bohaterów. Gdyby tego było mało, przez pierwszą połowę filmu Renesmee jest wygenerowana komputerowo. Najwidoczniej producenci nie mogli znaleźć zjawiskowo pięknego i uroczego niemowlaka, dlatego postanowili go „narysować”.

Sposób wykorzystania efektów specjalnych w finałowej części "Zmierzchu", to zdecydowanie najbardziej irytująca cecha całej produkcji. Wydaje się jakby filmowcy pewni kinowego sukcesu, nie przyłożyli się do pracy nad stroną wizualną. I tak począwszy od zawstydzająco złej czołówki, poprzez niemowlę oraz bieganie po lesie, a kończąc na scenach walki w sztucznym śniegu, widzowie mają kolejne dowody na to, że fenomen Sagi Zmierzch bezpowrotnie się wyczerpał. To już koniec globalnej obsesji. Po tym wszystkim czego musieliśmy doświadczyć jako widzowie i odbiorcy masowej pop-kultury, pozostaje tylko jedno pytanie: czy było warto?

*Zgadzacie się z tym? Moim zdaniem BD2 było jedną z lepszych części *
 

 
- Mam już zaplanowane, jak akcja wyglądałaby w kilku kolejnych książkach... Będą też inne postaci, które dojdą do głosu w najbliższej opowieści. Ale nie zamierzam tego pisać już dzisiaj, może w ciągu pięciu lat - Stephenie Meyer, autorka "Zmierzchu", zdradziła, że zamierza powrócić do sagi o wampirach. Jest więc szansa, że "Zmierzch: Przed świtem. Część 2", którego premiera odbędzie się 14 listopada, nie będzie ostatnim filmem z serii.

- Widziałam już film i nie ma szans, bym nie podchodziła emocjonalnie. Reżyser ma bardzo dobre wyczucie i naprawdę potrafi wyciskać emocje, co fani z pewnością docenią w kinach. Ale jestem ostrożna w myśleniu, że to już koniec historii, bo nie chcę być smutna - tak pisarka Stephenie Meyer w wywiadzie dla MTV wybrnęła z pytania, czy "Zmierzch: Przed świtem. Część 2" to naprawdę ostatni film z wampirzej serii.

Nie potwierdziła jednak, czy wytwórnia Summit Entertainment planuje kontynuację sagi. - Zawsze jestem otwarta na rozmowy. Na razie nikt się do mnie nie zgłosił - powiedziała ponad tydzień temu.

"Wiem dokładnie co sie stanie"

Jednak trudno sobie wyobrazić, by producenci łatwo zrezygnowali z jednego z najchętniej oglądanych filmów w historii kina - pierwsze cztery części "Zmierzchu" zarobiły ponad 2,5 miliarda dolarów na całym świecie, a książki Meyer, na podstawie których powstały filmy, też były światowym fenomenem - w samym tylko 2010 roku sprzedały się w ponad 116 mln egzemplarzy, a autorce przyniosły fortunę. Amerykanka rozważa więc ciąg dalszy opowieści o Belli i Edwardzie.

- Obmyśliłam już całą historię - wyznała wczoraj na konferencji prasowej w Los Angeles promującej ostatnią część filmowego "Zmierzchu". - Mam już zaplanowane, jak akcja wyglądałaby w kilku kolejnych książkach... Wiem dokładnie co się stanie. Będą też inne postaci, które dojdą do głosu w najbliższej opowieści. Ale nie zamierzam tego pisać już dzisiaj, może w ciągu pięciu lat. Zobaczymy - dodała.

Zapewniła, że dlatego nie mogłaby poprzestać na czterech książkach o krwiopijcach z Forks, bo "czuje się matką tych postaci i traktuje je jak dzieci".

"Zakończenie jest dobre, ale naprawdę dziwne"

A film? Ostatnią część sagi "Zmierzch" hollywoodzcy producenci postanowili podzielić na dwie części. Tym razem najważniejszą postacią będzie córka Belli i Edwarda - Renesmee. Nowością jest też to, że diametralnie zmieniła się relacja między zakochanymi.

- Coś się zmieniło, są sobie równi i on nie musi jej chronić przez cały czas. Bella jest teraz wampirem i nie może umrzeć. Z drugiej strony, jest teraz ostra i może kogoś zabić, jeśli jej nie będzie kontrolował, dlatego musi jej pomóc i nauczyć, jak postępuje wampir. Będą bliżej jako para. Wiedzą, że spędzą ze sobą całą wieczność… I wreszcie dostali zezwolenie od Volturi - zdradził Robert Pattinson, filmowy Edward.
A Kristen Stewart, grająca Bellę, dodała: - Jej przemiana sprawia, że są bardziej związani niż jakieś małżeństwo. I do tego mają Renesmee. Są rodzicami i muszą szybko się dostosować do szybkości, z jaką rośnie ich córka.

- Bella i Edward kochają córkę, ale są przy niej ostrożni. Może stworzyli potwora, który ukrywa się za twarzą anioła? - powiedziała Stephenie Meyer.

Film ma inne zakończenie niż książka. - Nawet jeśli wiesz, co się zdarzy, to końcówka cię zaszokuje. Zakończenie jest dobre, ale naprawdę dziwne - oceniła filmowa Bella.
  • awatar Wampirka:): no może i napisze, ale wątpię żeby zagrali Kristen, Robert, Taylor i inni aktorzy, ze względu na wiek... a bez nich nie wyobrażam sobie kolejnych części ,,Zmierzchu"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych